Sędzia podpisał postanowienie. Stałam w korytarzu sądu, trzymając w dłoni kopertę, która miała zamknąć pewien rozdział. Potem wróciłam do domu i siadłam przy biurku, żeby napisać do ojca ostatni list. Pamiętam, jak rok wcześniej stał w drzwiach z granatową torbą podróżną, gotowy do wyjazdu.

„Przyjadę po ciebie o 20:00


