“Panie Witoldzie, proszę usiąść. Od przyszłego miesiąca nie będzie pan już prowadził nowych projektów. Trzeba zrobić miejsce młodszym.” Usłyszałem to po prawie 30 latach pracy w tym samym…
Odbiłem kartę na portierni dokładnie tak samo jak każdego ranka od tylu lat, że ręka robiła to już właściwie bez udziału głowy. Krótkie piknięcie czytnika, skinienie ochroniarzowi, potem kilka kroków przez długi korytarz prowadzący w stronę hali. Z lewej strony pachniało kawą z automatu, z prawej olejem maszynowym i metalem. Ten zapach znałem lepiej niż … Read more