Miałeś rację – szepnęła, gdy stanęli na tarasie. Światła Warszawy płonęły w dole, ale Marek widział tylko jej oczy. Paweł kazał mi mówić, że mam dwadzieścia dwa lata. Dziewiętnaście. Czternaście…
Miałeś rację – powiedziała cicho, gdy znaleźli się na tarasie. – Paweł kazał mi mówić, że mam dwadzieścia dwa lata. Marek zamarł. Światła Warszawy rozciągały się przed nimi, ale on nic nie widział. Ile naprawdę masz lat? Dziewiętnaście. Skończę dwadzieścia w marcu. Przed Markiem zakręciło się w głowie. Czternaście lat różnicy. Wyprowadził ją na taras, … Read more