Stałam na balkonie z kubkiem kawy, gdy zadzwonił telefon. „Magda, co się dzieje?” – wrzeszczała mama. „Jesteśmy przy odprawie, bilety nie działają!” A ja odpowiedziałam tylko jedno: „Wiem….
Migrena zaczęła się u podstawy czaszki, zanim jeszcze zdążyłam zamknąć laptopa. Była 23:45 we wtorek, a ja właśnie zakończyłam projekt, który pochłonął ostatnie pół roku mojego życia. Miałam 32 lata, byłam seniorką w dużej firmie technologicznej, a czułam się, jakbym miała osiemdziesiąt. Mieszkanie, które wyglądało jak z katalogu, ciche i puste, otuliło mnie niczym cela … Read more