Znalazłem karteczkę wetkniętą w bukiet orchidei za kilkaset złotych. „Z myślą o pani. S.” Moja żona powiedziała, że to były klient, który nie umie przyjąć odmowy. Uwierzyłem. Potem przyszedł kosz…
Pierwszy raz, gdy moje małżeństwo się rozpadało, patrzyłem na to bezradnie, nie mogąc niczego powstrzymać. Drugi raz, gdy ktoś próbował odebrać mi żonę, pojechałem tam osobiście i zadbałem o to, by zrozumiał różnicę między mężczyzną, który nie wie, co się dzieje, a tym, który wie już wszystko. Ale zacznijmy od początku, bo to, co wydarzyło … Read more