Stałam na progu jego nowego domu, wystrojona, z trzema blaszkami lazanki w termosach i prezentem owiniętym złotą wstążką. Przez cały tydzień przygotowywałam się do parapetówki syna. Gdy…
Syn urządzał parapetówkę w swoim nowym domu, a zapomniał mnie zaprosić. Zadzwoniłam do niego, wystrojona jak na wesele, z trzema blachami lazanki na tylnym siedzeniu taksówki, i usłyszałam tylko: „Mamo, przyjęcie było wczoraj. Zapomniałem ci powiedzieć. ” To słowo dzwoniło mi w uszach jak pogrzebowy dzwon. Zapomniał. Zapomniał, że istnieję. Nazywam się Eleonora, mam 68 … Read more