Zauważyłam ich w poczekalni pierwszej klasy. On wygładził klapę jej marynarki dwoma palcami, jakby to było najbardziej naturalne na świecie. Ona patrzyła na mnie swoimi nieruchomymi, szarymi…
Dwa palce, bez wahania. Siedziałam w poczekalni pierwszej klasy Alaska Airlines, zabijając czas przed lotem łączącym do Seattle. Nagle pochylił się do przodu, wyciągnął rękę i dwoma palcami wygładził klapę jej marynarki. Nie było w tym nic śpiesznego ani wystudiowanego, po prostu gest kogoś, kto ma prawo dotykać. Miała szare oczy, całkowicie nieruchome, takie, które … Read more