Krewni znów przyjechali na GRILLA z pustymi rękami. Tym razem dostali nauczkę
Część 1: Przyjazd z niczym — Jesteśmy z pustymi rękami. Wyobrażasz sobie? — Lucyna rzuciła od progu, jakby właśnie spotkało ją wielkie nieszczęście. — Nigdzie po drodze nie dało się wstąpić. Korki, kolejki, ludzie jak oszaleli. No, Danusia, nakrywaj do stołu, bo chłopaki umierają z głodu. Zsunęła sandały w przedpokoju i bez czekania ruszyła w … Read more