Stałam na scenie w sukni wieczorowej, kiedy pierwszy telefon zawibrował w kieszeni Henryka Kamińskiego. Widelec zamarł w połowie drogi do jego ust. Potem ktoś krzyknął, że większościowy…
Pochyliła się do mikrofonu i powiedziała wystarczająco głośno, by każda kamera w telefonie to zarejestrowała. 250 głów odwróciło się do mnie jednocześnie. Szampan zatrzymał się w połowie drogi do ust. 35 km do Konstancina Jeziorny, 38 minut w czystą noc, mnóstwo czasu. Zanim wjechałam do garażu, dom był ciemny, z wyjątkiem lampy z czujnikiem ruchu … Read more