W gabinecie prawnika, gdy mój były mąż rozdzielał nasz majątek, zapytano mnie, co chcę zatrzymać. Zamiast domu czy samochodu powiedziałam: „Chcę tylko Pearl” – moją teściową, którą wszyscy uważali…
Pamiętam, że pomyślałam wtedy, że to dziwny szczegół, na który zwracam uwagę w takiej chwili. Wychowałam naszego syna, prowadziłam nasz dom i trzymałam to wszystko w kupie obiema rękami, podczas gdy Grady powoli, cicho stawał się kimś, kogo już nie rozpoznawałam. Siedziałam naprzeciwko niego w gabinecie prawnika, a on przesuwał papiery po stole, jakby podpisywał … Read more